Marzyła o odnalezieniu biologicznej rodziny. Teraz "układa" sobie życie na nowo.

Jolanta. Trzydziestokilkulatka z Wielkopolski, rozwódka z dwojgiem dzieci. Adopcja w
wieku 5 lat miała być początkiem jej nowego i lepszego życia. Niestety, mając lat 7
“zbierała” już z ulicy, zamroczonego alkoholem swojego “nowego” ojca. Całe jej życie, to
jedna wielka gehenna. Alkohol, brak miłości i zrozumienia, nieustanne karcenie,
szykany, poniżanie i wyzwiska. I to głównie ze strony tych, którzy powinni kochać,
pomagać, wspierać. Znikąd żadnej pomocy. Jednym słowem – dramat!

Kiedy moja znajoma (wykazująca inklinacje detektywistyczne) opowiedziała mi o życiu
Jolanty, wspólnie doszliśmy do przekonania, że może warto byłoby spróbować odnaleźć
jej biologiczną rodzinę, głównie rodzeństwo, o którym wiedziała, że było bardzo liczne.
Tak bardzo o tym marzyła! A my wierzyliśmy, że może dzięki rodzinie lepiej odnajdzie
się w codziennym życiu i odbuduje mentalnie; poczuje się bezpieczniej. Choć
poszukiwanie rodziny Jolanty (po 30 latach!) było dość trudne, ostatecznie zakończyło
się sukcesem!

Jej rodzice i jedna z sióstr od razu skontaktowali się z nią! Były łzy radości, wspomnienia,
a przede wszystkim wyrażenie woli do utrzymywania rodzinnych relacji.
Dla nas były to także miłe chwile; kolejny raz mogliśmy okazać komuś serce i pomóc w
potrzebie. Przeszczęśliwa Jolanta dzwoniła i pisała do mojej znajomej, wyrażając jej
(należne w końcu!) słowa podziękowań. I co? Po kilku dniach kontakt nagle się
urwał!Portale zablokowane, telefon wyłączony. Żadnego kontaktu z Jolantą! O co
chodzi! Byliśmy zaskoczeni, ale i pełni niepokoju……Odnaleziona rodzina pyta nas co się
dzieje z Jolantą?! Poradziliśmy, aby odwiedzili swoją córkę i siostrę w jej miejscu
zamieszkania. Wtedy będą wiedzieć. A my? Oczywiście, że czujemy lekkie
zniesmaczenie. Ale finały takich spraw bywają naprawdę bardzo różne, czasami wręcz
zaskakujące. Skoro Jolanta nie kontaktuje się z nami, widać ma powód! My nie
oceniamy żadnych postaw i nie doszukujemy się sensacji. Raczej….. planujemy zająć
się już inną sprawą. Może uda się pomóc kolejnym osobom. Tym bardziej, że idą
Święta…..A to najlepszy czas na łączenie rodzin.

Dodaj ocenę

Kliknij na gwiazdkę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak się okazało, ten post jest przydatny....

Śledź nas na portalach społecznościowych!

Przepraszamy, że ten wpis nie był dla Ciebie użyteczny!

Poprawimy ten wpis!