Kolejna sprawa dla detektywa

Kolejna delikatna sprawa dla detektywa

Kolejna delikatna sprawa……Oddana ponad 30 lat temu do adopcji córka, poszukiwała swojej biologicznej matki. Obecnie mieszka poza granicami kraju i ma swoją rodzinę. Ciekawiło ją jednak, jak potoczyło się dalsze życie rodzicielki? Czy czasami myślała o swojej oddanej córce? Ze zwykłej, ludzkiej ciekawości chciałaby także wiedzieć, czy ma rodzeństwo? Czy w rodzinie występują choroby uwarunkowane genetycznie? Pytań jest bardzo wiele, ale sporo też wątpliwości. Mimo wszystko, zdecydowała się odnaleźć kobietę, która ją urodziła. Pragnie z nią porozmawiać, a co z tego wyniknie….? Nie, nie ocenia jej negatywnie. Chce tylko wyjaśnić kilka kwestii i zapytać: DLACZEGO???

Materia tych spraw jest wyjątkowa. I nie chodzi tu wyłącznie o powody oddania dziecka do adopcji. Bo – jak pokazuje życie – były one bardzo różne, m.in. młody wiek, brak akceptacji ze strony najbliższych, niedostateczne warunki bytowe, itp. Nie nam je zresztą oceniać.

Najistotniejsze, czy dojdzie do spotkania matki i córki? Jakie padną pytania? Będzie złość, czy obojętność? Zrozumienie, czy jego brak? Emocje będą na pewno!

Choć nie było łatwo, udało mi się odnaleźć matkę! Przez ponad miesiąc, pełen niepokoju, czekałem na odzew z Jej strony. Wreszcie zadzwonił telefon, a w słuchawce odezwała się córka adresatki, będąca jednocześnie ……siostrą poszukującej. Poczułem ulgę! W krótkich słowach opisała sytuację rodzinnę i wyraziła wielką chęć do spotkania i poznania siostry. (Matka) biologiczna także pragnie spotkania, ale potrzebuje czasu….To wszystko spadło na nią nagle…Cała sprawa jest dla niej zbyt bolesna. Świetnie to rozumiemy i nie chcąc wywoływać dodatkowego stresu, córka da jej tyle czasu, ile będzie potrzebowała. Najważniejsze, że matka pragnie spotkania z córką, a to oznacza, że nie odrzuciła jej i nie wyparła ze świadomości myśli, uczuć i wspomnień dotyczących swojego dziecka. A że mogą one przywoływać bardzo bolesne skojarzenia? To zrozumiałe i najlepiej, żeby matka i córka wyjaśniły to sobie. Po tylu latach, wreszcie szczęśliwy finał poszukiwań. I to wszystko w atmosferze Świąt Bożego Narodzenia i Nowego Roku! Czy można było wymarzyć sobie lepszy czas?

PS. Dzisiaj otrzymałem wspaniałą wiadomość: siostry wreszcie spotkały się! Po raz pierwszy! Były emocje, łzy wzruszenia i długa rozmowa. Mama także przygotowuje się do spotkania z córką. To będzie bardzo trudne dla Niej, ale pozwoli obu Paniom wyjaśnić wszystkie zawiłe kwestie. Zamkną ten rozdział życia, by otworzyć nowy, w jednej, wielkiej rodzinie. Powodzenia!

Dodaj ocenę

Kliknij na gwiazdkę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak się okazało, ten post jest przydatny....

Śledź nas na portalach społecznościowych!

Przepraszamy, że ten wpis nie był dla Ciebie użyteczny!

Poprawimy ten wpis!