LOJALNOŚĆ, jak to łatwo powiedzieć

LOJALNOŚĆ, jak to łatwo powiedzieć………

Szefowie pewnej znanej firmy z branży farmaceutycznej z niepokojem zaobserwowali znaczący spadek sprzedaży oferowanego towaru. Dotychczasowi potentaci na rynku, gwałtownie tracili dystans do konkurencji. Taka sytuacja, zawsze musi budzić uzasadnione podejrzenia i dlatego należało zbadać jej przyczyny. To niełatwe wyzwanie, ale właśnie dlatego postanowiłem się z nim zmierzyć. W nagły przejaw ekonomicznego geniuszu konkurencji, raczej trudno było uwierzyć. Wprowadzenie rewolucyjnych rozwiązań technologicznych, moi zleceniodawcy ocenili jako mało prawdopodobne. A zatem….? Po dokonaniu dokładnej analizy sytuacji i poznaniu mechanizmów sprzedaży, swoją uwagę skupiłem na przedstawicielach handlowych. A zwłaszcza na jednym, który od pewnego czasu mocno ograniczył zaangażowanie w pracy, stał się tajemniczy, izolował się od zespołu, którego jeszcze do niedawna był liderem……

Przeprowadzone działania detektywistycze jednoznacznie potwierdziły „zbyt bliskie”, wręcz towarzyskie kontakty wskazanego pracownika z firmą konkurencyjną. Był nie tylko częstym bywalcem w siedzibie konkurencji, ale także uczestniczył w spotkaniach towarzyskich, eventach, etc. Taka postawa jest dyskwalifikująca! A jeszcze kilka miesięcy temu, na spotkaniu podczas którego uhonorowano go za osiągniete wyniki, mówił o lojalności i współczesnym etosie pracy (sic!). Albo był arogantem i cynikiem, albo nie wiedział o czym mówi……Ważne, że już go nie ma w zespole. Branża farmaceutyczna jest dość hermetyczna. Ciekawe, czy za swoją „postawę” nie spotka się z przejawami ostracyzmu. Przecież wobec każdego może być nielojalny……

Z podobnym zachowaniem ludzi miałem już wielkokrotnie do czynienia. Np. ujawniłem fakt skopiowania baz danych przez pracownika korporacji, który otworzył własną firmę i zamierzał przejąć klientów swojego ostatniego pracodawcy. Efekt? Spodziewany! Sprawa sądowa i znacząca odpowiedzialność.
Innym przejawem „lojalności” wykazała się (na szczęście) była już sekretarka biura zarządu pewnej firmy handlowej z branży odzieżowej. Pomimo bardzo dobrych zarobków, zapragnęła drugiego etatu, a raczej drugiego wynagrodzenia. W tym celu, przekazywała konkurencji kopie wskazanych przez nich dokumentów. I tym razem „zamach” na pracodawcę nie udał się. Nieuczciwa pracownica została zdemaskowana, a materiały przekazaliśmy zleceniodawcy, który zdecyduje o podjęciu kroków prawnych.

Znamy też przykłady, np. okradania pracodawców przez podwładnych, którzy przez lata cieszyli się ich zaufaniem, wspólników, pragnących upadku własnej spółki, czy wreszcie misternie knutych planów rozbijania małżeństw i burzenia dobrych relacji towarzyskich.
Wszędzie można odnaleźć przejawy nieuczciwości, pazerności, sieć intryg i brak lojalności. To przykre, jak deprecjonowane są takie wartości jak: etyka, moralność, prawość i fair play.

Dodaj ocenę

Kliknij na gwiazdkę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak się okazało, ten post jest przydatny....

Śledź nas na portalach społecznościowych!

Przepraszamy, że ten wpis nie był dla Ciebie użyteczny!

Poprawimy ten wpis!