Pycha i upadek.....

PYCHA I UPADEK……

Początkowo, historia wydawała się dość typowa. A efekt końcowy? Już zdecydowanie
nie!

Pewien pracodawca z branży kosmetycznej zgłosił podejrzenie okradania jego firmy
przez pracownicę, która miała wynosić markowe kosmetyki przeznaczone do dalszej
dystrybucji. Takie historie zdarzają się, więc przedstawiona przez klienta sytuacja
wydawała się prawdopodobna. Optował przy tym, żeby zaistalować w biurze ukryte
kamery, z których nagrania miały potwierdzić jego podejrzenia. Chciał mieć tylko
dowody, że pracownica wynosi towar z firmy. Przez pierwsze dwa dni wszystko
wyglądało dość jednoznacznie: zatrudniona w firmie kobieta, po zamknięciu biura, kiedy
tylko pozostawała sama, wynosiła z firmy opakowania z drogimi, markowymi
kosmetykami. A więc jednak? Sprawa wydawała się banalna, ale tylko…do czasu!
Z oczywistych powodów pominę szczegóły dochodzenia. Nadmienię tylko, iż obserwacja
dowiodła, że paczki z kosmetykami, spod budynku firmy odbierał od niej mężczyzna,
wcześniej przedstawiony jej przez pracodawcę jako „dobry klient”. Gdyby nie
dociekliwość detektywa , (haniebny) cel zostałby osiągnięty: zgłaszający miałby dowody (nagrania),
że pracownica wynosi towar z firmy. Odbiorcy, niestety nie znała i chyba nikt nie
uwierzyłby w jego istnienie! Autor intrygi nie przewidział jednak, że rola detektywów nie
ograniczyła się wyłącznie do obserwacji biura. Na szczęście! Dzięki temu było wiadomo,
że „dobrym klientem” okazał się…… kuzyn właściciela firmy, z który razem potem
sprzedawali towar.

Trzeba przyznać, iż wykazali się wysokim poziomem pychy, arogancji i bezczelności!
Powód tej misternej intrygi też okazał się, niestety, dość powszechny. Właściciel firmy
czynił wobec swojej podwładnej „awanse”, które były przez zainteresowaną grzecznie,
lecz stanowczo odrzucane. Tego nie chciał zaakceptować „adorator” i postanowił uknuć
intrygę, w wyniku której osoba, która miała czelność odrzucić „amory” szefa, miała
zostać pogrążona. Konkluzja? Ponoć strony doszły do ugody, która okazała się klęską
intryganta!
Jej b. szefowi i jemu podobnym, dedykuję cytat z Księgi Przypowieści Salomona 16.18-
19:
„pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną”. To prawda objawiona!

Dodaj ocenę

Kliknij na gwiazdkę

Średnia ocena / 5. Liczba głosów:

Jak się okazało, ten post jest przydatny....

Śledź nas na portalach społecznościowych!

Przepraszamy, że ten wpis nie był dla Ciebie użyteczny!

Poprawimy ten wpis!